• Wpisów:252
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:wczoraj, 02:24
  • Licznik odwiedzin:51 113 / 555 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Żałuję, że wtedy kiedy wybierałam studia nie było takiego "internetowego świata" jaki mamy teraz. Właściwie to w moim wioskowym świecie, w tamtym czasie, w ogóle go nie było. Dopiero na studiach dorobiłam się starego komputera i internetu o "mocy" ;p 1GB - nawet filmiku z YT nie dało rady normalnie odtworzyć. Nie wspominając o pornosie. Chyba, że w formie rozciągliwo-mulącej. Korzystaliśmy zatem głównie informatorów w formie książkowej (!) - zresztą i tak dużo osób nie kontynuowało nauki a spora część poszła na studia do pobliskich miast na nijakie kierunki. Oczywiście byli i tacy których tzw. prominentne rodziny "woziły" po porządnych szkołach i tu bez wielkich niespodzianek - praktycznie każdy ma w życiu bardzo dobrze....

c.d.n.
  • awatar Catrisa: Też tak nieraz myślę, miałam bardzo podobnie z tym internetem i komputerem... ale myślę że to my jesteśmy bardziej doświadczeni w życiu i znamy życie troche lepiej poza netem ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jestem fajna...
 

 
Nie rozumiem jak moja siostra może brać pieniądze od moich rodziców. Żyje im się bardzo dobrze, ale ciągle jej mało. Dla dzieci drogie prezenty / dla niej kasa za zwykłe podwiezienie do domu. Ja bym tak nie mogła. Nie rozumiem tego - wychowaliśmy się w jednym domu i zostałyśmy nauczone żeby nie wyciągać ręki po pieniądze. Przykro mi na to patrzeć...
  • awatar Szkotka: @eMGie: Chciałabym żeby moi rodzice mieli lepsze życie. Naprawdę na to zasługują. Pozdrowienia :)
  • awatar Szkotka: @ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт ! <3 נ: Nie bierze się od własnych rodziców pieniędzy za podwiezienie... to nie taksówka... a Oni sobie żyły dla nas wypruwali.
  • awatar Gusia: To jest akurat problem twoich rodziców że jej dają. Nie ma znaczenia że jesteście siostrami wychowanymi tak samo. Liczą się charaktery
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Cholera - takiej wanny to ja nie chce ;p


 

 
Spotkanie rodzinne przy kotlecie. Kocham ten współczujący wzrok. Stara panna na widelcu.
 

 
Chcę swoje mieszkanie!
 

 
Chcę taką wannę
 

 
Kocham się kąpać.... W moim mieszkaniu miałabym swoją ukochaną wannę i mnóstwo buteleczek z pachnącymi olejkami. "Podziwiam" ludzi którzy odmawiają sobie tej przyjemności ;p


 

 
Dzisiaj mam piękne niebo w moim oknie. Chmury są tak białe, gęste i pufiate, że spokojnie można by po nich chodzić ;p Jak to widzę to jestem pewna, że ktoś na nich mieszka ;p

P.S. Nie znoszę mieć szmat w oknie - duszę się kiedy coś w nich wisi.
 

 
Mam wrażenie, że nigdzie nie pasuję. Mimo, że staram się wychodzić do ludzi, być miłą, rozmawiać, bawić się z nimi.. to zawsze jestem gdzieś z boku.

Picture number one:
Wczoraj spotkałam znajome z kursu, więc chwilę przystanęłam żeby z nimi porozmawiać. Dziewczyny wzięły sobie kawę (ja nie, bo nie piję) i siedziały przy stoliku. Jeden jedyny stojący obok automatu miał tylko 3 krzesełka. Oczywiście ja nie siedziałam. Szybko też odpadłam z rozmowy ponieważ one wszystkie wiedzą lepiej bo przecież są "doświadczone życiowo" ;p (są miłe więc nie mogę ich specjalnie za to znielubić) i w związku z tym każda miała coś do powiedzenia na temat syna, córki czy studiów itp.. Cóż.. ja nie prowadzę ciekawego / ew. normalnego życia więc tylko słuchałam. O czym miałabym opowiadać.

I znowu z boku. Bez kogoś w życiu.. bez dzieci.. bez planów.. bez fryzury i sukienki.

Nie użalaj się Szkotka... bo to żałosne jest....
  • awatar Amenhotep: Każdy temat jest dobry do rozmowy :p
  • awatar blackberryswirl: One pewno nawet tego nie zauważyły, że jesteś obok i nie bierzesz czynnego udziału w dyskusji. Każdy człowiek jest zafascynowany swoim życiem i lubi mówić o swoich dzieciach, pracy, życiu wewnętrznym i tak dalej. To w sumie daje Ci dużo możliwości bycia fantastycznym słuchaczem. Ale wiesz, brak kogoś w życiu i dzieci to żaden szczególny problem. W tym sensie, że jeśli nie jesteś szczęśliwa sama ze sobą, to wcale nie będziesz szczęśliwsza w związku, kiedy fascynacja się wypali i druga osoba będzie chciała wrócić do pielęgnowania swoich zainteresowań. Te plany są w sumie ważniejsze. Po prostu zastanów się co chcesz robić z życiem, rozpisz na "cele szczegółowe" i walcz o swoje. A szukanie sukienki to sama frajda.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
I jeszcze zalogowałam się na portalu randkowym... Chyba jestem niezdrowa ;p

Co ja wyprawiam?!
 

 
Marzę o swoim mieszkaniu
  • awatar eMGie: Czas najwyższy! :P
  • awatar blackberryswirl: W niektórych miastach mieszkania są ekstremalnie tanie, więc zależy w co celujesz i gdzie chcesz / możesz pracować.
  • awatar Catrisa: @Szkotka: każdy o czymś marzy ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Mężczyźni....

Chciałam być grzeczna i podziękować za odpowiedź na moje "ogłoszenie podróżnicze" - mimo, że nie byłam zainteresowana. I oto jaką otrzymałam odpowiedź od 28-latka.....

Szkotka: Dziękuję....ble ble..buziaczki... pierdzioszki ;p powodzenia
Prawdziwy mężczyzna: Chciałem się pobawić a Ty jesteś taka stara, że nawet nie będę się zastanawiać jak bardzo stara...

ehmm ??

Przykro mi..
  • awatar Szkotka: @eMGie: No właśnie nie chciałam - już mnie nie kręcą całonocne zabawy w klubach. Podziękowałam grzecznie i myślałam, że 28 lat to już mężczyzna jest ;p
  • awatar eMGie: Po co Ci młodszy facet? Ani pogadać, ani poświntuszyć :P Pozdrawiam :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dałam ogłoszenie na portalu podróżniczym, że szukam towarzystwa....



Odpisują mi głównie same dzieci, podstarzali mężczyźni (bez obrazy) lub singielki nakręcone na survival...

 

 
Poopalałabym się tak z Amenhotepem.. Podobno miałabym ładny widok. A On jako gej miałby gdzieś jak wyglądam ;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Uwielbiam opalanie się po nagusiu...
 

 
Ciągle mi się chce...
  • awatar eMGie: Szkotka z Ciebie :P Nie mylić z mieszkanką Szkocji :) Pozdrawiam :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Postanowiłam poszukać w necie kogoś na wspólne wakacje..
 

 
Wierzę w miłość. Taką słodką i piękną, która zdarza się raz w życiu. Wciąż tak samo mocno...



I mówi to laska, która piętro niżej pierdoliła o mokrych majtach..


 

 
Kto mi podaruję swoją czyściutką, pachnącą koszulkę?
 

 
Ja: Przepraszam kochanie
Kutas: ??
Ja: Musisz iść w tej koszuli do pracy.
Kutas: Przecież bawiłaś się nią w nocy!
Ja: Wiem, wiem - jest ubabrana moją cipką..........ale innej nie ma
 

 
Jestem świntuchą. I nic nie mogę na to poradzić....

Uwielbiam wdychać zapach swojej mokrej cipki po zabawie. Wącham mokre paluszki... i...jem nimi. Takimi ubabranymi w soczku. Często nawet nie myję cipki po orgazmie... zakładam majteczki i... jest mi cudownie czując jakie są mokre. Oburzający brak higieny pozabawowej! Okropne

Zapewne dlatego tak bardzo podobają mi się "perfekcyjne czyścioszki" ;p Jak widzę takiego czyściutkiego faceta... cudownie idealnego począwszy od idealnie wypastowanych bucików aż po perfekcyjną fryzurę to... mam ochotę wycierać moją mokrą, napaloną cipkę w jego śliczną, pachnącą koszulkę ;p Mrr...

Świntucha