• Wpisów:252
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:2 dni temu
  • Licznik odwiedzin:51 183 / 556 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Przeczytałam jeszcze raz notkę poniżej i stwierdziłam... po prostu jedna wielka tragedyja.... Uwielbiam "rozhisteryzowane baby"....ehh
 

 
M.

Poznałam Go na czacie. Inteligentny, zabawny facet. Długie rozmowy ... i to bezcenne uczucie...nadziei na...miłość.

Niestety nigdy się nie spotkaliśmy. Zresztą od samego początku wiedziałam, że tak będzie. Jak dotąd nigdy nie odważyłam się na spotkanie z internetu, a jak wiemy takie wirtualne znajomości szybko się kończą. Nierozwijane... po prostu usychają...
Uważał, że jestem kimś "normalnym".... a tak nie jest. Na zwykłe pytanie o moje związki ....skłamałam. Nie potrafiłam powiedzieć prawdy. Nie potrafiłam się przyznać do bycia zdziwaczałą idiotką. I do tego niezbyt atrakcyjną. Tych kłamstw było coraz więcej - cóż...czego się nie robi dla "miłości". Doskonale zdawałam sobie sprawę, że w momencie gdy po raz pierwszy oszukałam... to nie miało już sensu.

Nie przedłużałam tego..zbytnio. Przez jakiś czas jednak nie mogłam odmówić sobie naszych rozmów. Ukradłam trochę szczęścia dla siebie.

Było minęło. Jak wszyscy przed Nim.

Jednego jednak nie zapomnę. To niesamowite "coś", którego nigdy wcześniej nie doświadczyłam.

Kiedy było mi źle... kiedy płakałam, myślałam o nim... i w tym momencie dzwonił. Nawet kiedy było już dawno po to... M. się odzywał. Nie wiem ile w tym mojej wyobraźni... ile boskiej pomocy, ale zjawiał się jak na zawołanie.

Wczoraj też tak było - tyle, że już nie jest sam.
Niby wiedziałam, że to naturalna kolej rzeczy, ale i tak byłam zaskoczona. Nawet nie wiem jak mi się udało normalnie rozmawiać... śmiać się równocześnie płacząc... Niezła ze mnie aktorka i kłamczucha........

Zatem wychodzi na to, że powinno to być już moje "ostatnie wezwanie".....

M, jak bardzo żałuję, że........
 

 
Piękno tak idealne, że aż boli serce.
 

 
Podobno każdy ma swoją muzykę. Tylko nie potrafimy jej usłyszeć..... Chciałabym żeby ta była moja.

 

 
Nie, nie wiem co to znaczy mieć w sercu jej blask...

 

 
Jestem z siebie dumna.

Wykąpałam się. Nałożyłam balsam na ciało i maseczkę na twarz. Wiosna...

Żałość
 

 
Sobota

1. Zakupy w spożywczaku + tachanie wielkiej, ciężkiej torby w ulewnym deszczu

2. Sprzątanie. Sprzątanie. Sprzątanie. Widać podłogę

3. Obiad ze słoika (nie miałam siły na gotowanie..zresztą śpieszyło mi się do...)

4....szybkiego ściągnięcia majtek i godzinnej zabawy cipką

5. Sen

6. Noc z Almodovarem

Żałość
 

 
Oglądając ten filmik mam tak słodkie uczucie dotykania w brzuszku....
Często jak mam ciężki dzień to kładę się i oglądam. W kółko. Pomaga.

Szkoda, że ja nigdy nie byłam na takim wspaniałym masażu....w ogóle na żadnym nie byłam.

I love you Lania.....
 

 
Cipka nie pozwala mi spać.
 

 
Zapłacę za przytulenie.
 

 
"sterczące piersi/sterczące cycki/sterczące sutki" .....podniecają mnie te zwroty. Jak to słyszę to czuję miłe drgnięcie w cipce..
 

 
Na moim parapecie kwitnie storczyk.
Mały.
Prezent od mamy.

Patrzę na niego i zadaję sobie pytanie... jak coś tak pięknego mogło się wydarzyć za kołem podbiegunowym..?
 

 
Kocham...

mrożony mus truskawkowy
książki o miłości
zapach pomarańczy
 

 
Piękne...
 

 
Ekspresowy orgazm z rana....

5 min pornosa z chudą blondynką której facet wbija w tyłek wielkiego kutasa....i Ooooooh

Dzięki Xvideos....tylko na Ciebie zawsze mogę liczyć
 

 
Każdy dzień jest taki sam......

Robota
Szybki bieg do domu
Wyżeranie lodówki
Ściągnięcie majtek
Zabawa
Orgazm
Czekanie na kolejny dzień......
 

 
Cycki...

dotknij mnie...
 

 
Nienawidzę niedziel.

To dzień wylegiwania się...nagości i seksu


.... jak dobrze, że chociaż na onanizm się łapię.
 

 
Jakbym miała piękne ciało to non stop bym się r*chała ;p
 

 
Dwa orgazmy....i dalej się chce
 

 
Jak mi się chce dużego, mokrego penisa w cipci.....
Ratunku!
  • awatar jamnick: Czyli wolisz mężczyzn. Nie "przestudiowałam" całego bloga, no wybacz Maleńka, wybacz mi.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Chciałabym, żeby ktoś mi powiedział......jesteś idealna. Bond twierdzi, że jego laska taka jest...
 

 
"Strach to grzech pierworodny. Niemal wszystko zło na świecie ma swe źródło w tym, że ktoś się czegoś boi. Jest to zimny, oślizgły wąż, który owija się wokół ciebie. Nie ma nic okropniejszego ani bardziej poniżającego, jak żyć w bojaźni".
  • awatar Tooona: Wciąż szukam mojego zamku i znaleźc nie mogę
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›