• Wpisów:1000
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:5 dni temu
  • Licznik odwiedzin:170 972 / 1908 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
The Greatest Showman

Never Enough

Kocham
  • awatar Pani Kinga: Czy ja mogę prosić więcej muzyki od ludzi z pingera? Lubię czasem posłuchać takiego patosu. I czuje, ze film tez może mi się spodobać. Dziękuje, pozdrawiam <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Zbigniew Wodecki
Lubię wracać tam gdzie byłem



Zbyszku, wciąż jesteś taki piękny...


Co dzień nas gna
W nowe strony zadyszany czas
Sto dat, sto spraw
Wciąga nas, gna nas
I moje dni
Wszechobecny pośpiech, czasu znak
Naznaczy mi
Może przez to tak lubię
Lubię wracać tam, gdzie byłem już
Pod ten balkon pełen pnących róż
Na uliczki te znajome tak
Do znajomych drzwi
Pukać myśląc, czy
Czy nie stanie w nich czasami ta dziewczyna z warkoczami
Lubię wracać w strony, które znam
Po wspomnienia zostawione tam
By się przejrzeć w nich, odnaleźć w nich
Choćby nikły cień, pierwszych serca drżeń
Kilka nut i kilka wierszy z czasów, gdy kochałaś pierwszy raz
Nie raz
W samym środku zdyszanego dnia
Oglądasz się tak jak ja, jak ja
Oglądasz się
Tam, gdzie miłość zostawiłaś, swą
Ty jedna mnie umiesz pojąć, bo lubisz
Lubisz wracać tam gdzie byłaś już
Pod ten balkon pełen pnących róż
Na uliczki te znajome tak
Do znajomych drzwi
Pukać myśląc, czy
Czy nie stanie w nich czasami tamten chłopak ze skrzypcami
Lubisz wracać w strony, które znasz
Do mej twarzy zbliżyć Twoją twarz
By się przejrzeć w niej
Odnaleźć w niej
Choćby nikły cień, pierwszych serca drżeń
Kilka nut i kilka wierszy z czasów, gdy kochałaś pierwszy raz
Co dzień nas gna
W nowe strony, zadyszany czas
Sto dat, sto spraw
Wciąga nas, gna nas

 

 
Beata Kozidrak

Bliżej

P.S. No nie może być. Tańczyłam!

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Moje nieortodoksyjne życie. Netflix. 2021. Aha. Uwaga. Spojler.

Netflix miał kilka fajnych "żydowskich" seriali więc z ciekawością zajrzałam...



Główna bohaterka - Julia - uciekła do "wielkiego światu" z żydowskiej gminy. Matka czwórka dzieci ze związku z żydowskim mężem. 50 lat. Osiągnęła podobnoż wielki sukces. Pani Dyrektor agencji modelek w Nowym Jorku. Jej nowy światowy mąż jest właścicielem tego biznesu. Więc sukces podwójny.

Jej trójka dzieci też zwiała. Najmłodszy - czwarty - jeszcze nie bo mieszka z ojcem w gminie (dzielą się opieką z Julią).

Pełnoletnie dzieci cieszą się, że mają sławną, bogatą mamusię. Niestety jabłko daleko padło od jabłoni.

Najstarsza córka - influencerka - ma ładne ciuchy i wygląd. Odrobinę charakteru też bo każe mamusi się nie wtrącać do Jej małżeństwa. Aczkolwiek mało skutecznie. Pracuje u mamusi. Mąż córeczki to ładna ciapa bez własnego zdania. Też chce pracować u mamusi żony bo nie wie jak zarabiać piniążków.

Drugie dziecko - syn - nieatrakcyjny, zagubiony. Wszyscy męczą Go, żeby się umawiał na randki. Wybaczcie, że to napisałam - no nie dziwię się, że zainteresowanych brak. Ma 24 lata, uczy się, uczy się i uczy do egzaminu na prawo, ale jak usłyszał, że tylko jedno dziecko będzie mogło pracować z mamusią to stwierdził, że pójdzie na marketing i z nieśmiałego mikruska stanie się gwiazdą promocji.

Trzecie dziecko - córka - mówi, że ma 20 lat, ale wygląda na 17. I tak też się zachowuje. Niezbyt ładna. Ale z tymi lokami i ciałem ujdzie. Nie wie czy lubi babki czy chopców - chce być taka jak mamuśka. Odważna, wyzwolona i inne pierdy o tolerancji. Tworzy jakieś apki i coś tam jeszcze. Wyjątkowo wpatrzona w matkę. Chce sukcesu. Uwielbia prestiż i bogactwo mamusi. Chce pracować u mamusi bo twierdzi, że w odróżnieniu od rodzeństwa przynajmniej coś robi, tworzy. Mały taran. Może coś z tego będzie. Nie wiem ile w tym Jej rozumu a ile mocnej podstawy w postaci mamusi-dyrektorki. Ale coś w Niej jest.

Najmłodszy - syn - jest jeszcze bardzo żydowski. Żyje jak ojciec. Jest ŻYDEM. Czego szczerze nienawidzi mamusia. Chce Go przekręcić na swoją stronę. Dla mnie trudny temat więc się nie wypowiadam. Religia jest zbyt osobistą sprawą bym mogła powiedzieć coś więcej.

Ale jednak coś powiem...

Mąż od najstarszej córki jest przeciwny noszeniu spodni przez kobiety. Podobno żydowskie kobiety nie mogą ich nosić. Taka zasada. Niby są nowoczesnymi żydami, ale coś robią żydowskiego a czegoś innego nie. Ciężko mi stwierdzić które zasady muszą być praktykowane a które nie. W każdym bądź razie jakieś ich obowiązują w nieortodoksyjnym świecie. Oczywiście Ona nie zgadza się na takie ograniczenia. On tam coś tam słabo zająkał, że potrzebuje czasu na oswojenie się. Zwykłe niezadowolenie żonki spowodowało, że się biedny jąkał jak małe dziecko.
Na szczęście żonka do woli może chodzić w kieckach gdzie widać Jej dupę i cycki. I to mu nie przeszkadza. Uff.

Z drugiej strony Julia.. doskonale znająca wszystkie zasady, chwaląca się perfekcyjną znajomością judaizmu, rzucająca co chwilę "żydowskim" słówkiem... Odwiedza byłego męża i syna, gminę żydowską.. ubrana w krótkie spodenki i niezłe szpile.. Tak konkretnie to wyglądało, że aż sama stwierdziłam, że Jej walka z fundamentalizmem w tym momencie lekko mnie zawstydziła. Mnie osobiście wydało się to nie na miejscu...

Ehm

P. S. Jeśli coś przekręciłam w tej historii to przepraszam. Mam problem ze skupieniem się i zrozumieniem co się do mnie mówi.

Pozdrawiam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Wiejski obrazek


Gruba. Bardzo.
Grube, ciężkie jeansy choć temperatura zbliżała się do 35-stopni. Twarz wykrzywiona złością. Krzycząca.
Gruba, rozlana twarz. Brzydka. Stara, choć nie ma nawet 40 lat.


Ledwo się pozbierałam widząc mojego kolegę, który szedł za nią.. Jej mąż.

Nie rozpoznałam Jej. Kiedyś ładna, okrągła dziewczyna. Teraz.. Potworny widok..

  • awatar jamnick: PS Natomiast nie wiem, dlaczego tak się dzieje. Hormony? Olewanie swojego wyglądu? Depresja? Przyczyn może być wiele.
  • awatar jamnick: Obserwuję ludzi, jak wielu z nas, ale - przepraszam - bardziej ich widzę. I widzę tę dziewczynę, którą widziałaś Ty.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Chciałabym móc wybaczyć sobie... to jak żyłam/żyję...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wybraliście się kiedyś na wycieczkę, urlop niewiele planując?

Tak bez rezerwacji, miliona ciuchów i listy do obejrzenia?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Co robicie na odstresowanie?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Czy Wy też jesteście zmęczone ukrywaniem swojego fetu?
  • awatar antybohaterka: Nie xD
  • awatar pushthebutton: Ha! Byłam ostatnio na zabiegach na brzuch i właśnie pomyślałam siebie, że to pierwsze miejsce gdzie bez oporów prezentuje swój tłuszcz :)
  • awatar Lalka Zombie: Raczej tym, że tego sie nie da ukryć :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Moja znajoma kupiła mieszkanie i....

... musi mnie koniecznie zapoznać z każdym etapem remontu, z każdym nowym meblem zakupionym do domu itd...

Mnóstwo telefonów, wiadomości i zdjęć... i tak już od wielu miesięcy.

Dzisiaj nie odebrałam telefonu bo nie miałam ochoty rozmawiać o nowych zasłonach do salonu..


Szkotka-Zazdrośnica

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Staram się mało mówić w pracy... Na razie idzie ciężko. Staram się jednak mocno więc może coś z tego będzie.
 

 
Wczoraj przez chwilę rozmawiałam z Panią Kierownik z którą kiedyś pracowałam.... Bardzo miło wspominam naszą współpracę.

Rozmowa treściwa, sympatyczna.. z mnóstwem wskazówek, merytoryczna.

Obecnie..
Słyszę.. Nie wiem, musiałabym poszukać odpowiedzi. Po co mi to dajesz przecież i tak się na tym nie znam. Przecież już mówiłam, że to jest tak. Nie zajmowałam się tym. Sama sobie odpowiedz na to pytanie. Za dużo zadajesz pytań. Dowiedziałabyś się jakbyś chodziła na kawę do socjalnego.


Przy czym dla Madek jest przemiła i lata na każde zawołanie...
 

 
W tym roku wyjątkowo pięknie pachną kwitnące lipy..


U Was też?
  • awatar antybohaterka: Ja mam chyba oslabiony węch po wirusie bo pierw widzę lipy a potem czuje..lekko. A dziś podeszłym powąchać kwiat akacji i zassalam nosem krople deszczu ale mialam minę hahah
  • awatar Maximuss: lipy kwitną, cały czas mówię, że wybiorę się na zbiory
  • awatar Aurora1122: Tak, jest taki mocny zapach, że jak idę z pracy* to upajam się nim *mam taką "aleję" całą w lipach ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Lubię moją piwnicę. Niekiedy mam ochotę przesiedzieć tam cały dzień.. udając, że poszłam do pracy.

Albo wyszłabym jak co dzień rano... tyle, że zamiast do pracy.. pojechałabym nad jezioro. Usiadłabym na piasku i miała w dupie obowiązki, strach i wszystkich nieprzyjaciół.
  • awatar pushthebutton: Czasem sobie biorę tako urlop na siedzenie w domu :) Dzieci do przedszkola i szkoły, mąż do pracy, a ja zostaję :)
  • awatar pushthebutton: To świetny pomysł :)
  • awatar magnolus: ja tez lubie swoja piwnice i grzebanie w warsztacie:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
w końcu chciałabym zacząć mówić prawdę
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›