• Wpisów:441
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:6 dni temu
  • Licznik odwiedzin:137 889 / 769 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Jutro idę na kolejną rozmowę w sprawie pracy. Nie mam siły.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Ktoś próbował metody OMO na włosy?
  • awatar Pani Kinga: Nie wiem nawet co to o.O
  • awatar Naughty: próbowałam, całkiem ok, ale każde włosy i potrzeby są inne ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jak już ktoś chce wyjść - to tylko na żarcie, picie i siedzenie. Na coś innego ciężko namówić. Zresztą już dawno przestałam..

Dzisiaj więc było jak zwykle...

Jednak wracając do domu było mi bardzo miło. Spokojnie, niezbyt ciepło.. z przyjemnością wdychałam zapach.. życia.

Ten mały kawałek do domu rozciągnęłam ile się dało.

Noga za nogą.. powoli.

Radość..
 

 
Chciałabym jeden piękny talent..
 

 
Wystarczyłoby mi niewiele. Jedna, normalna i konkretna osoba do współpracy.. bo praca jest do ogarnięcia.

Niestety.. Zastanawiam się tylko.. dlaczego Panie Boże?
 

 
Dzięki mojej nowej współpracownicy i jej "lataniu" po całym wydziale właściwie nie mam tam życia. Jej przyjaciółki traktują mnie jak powietrze (tylko one mogłyby mi ewentualnie coś wytłumaczyć więc nie mam nawet kogo prosić o pomoc).. Pracy jest ogrom a ona woli latać na ploty, kawki i papieroski oraz załatwiać swoje prywatne sprawy. Chętnie coś bym zrobiła niestety nie znam się jeszcze na tym.. zresztą ona niczego nie chce "puścić". Z trudem też wyciągam jakiekolwiek informacje. Często niezgodne z prawdą.

Po zwróceniu jej uwagi na temat zachowania w stosunku do mnie (bardzo okrojonego w słowach i zbyt grzecznego) właściwie cała jej ekipa pała do mnie nienawiścią. Ona zaś udaje słodziutką koleżankę..

Udaje, że wszystko robi (za mnie pewnie też) i zapewne obwinia lub będzie mnie obwiniać o każdy błąd na dziale.

Ludzie to potwory..
 

 
Dawno, dawno temu.

.. na moim biurku stała tablica. Niezbyt długo. Taka do przypinania różnych ważnych informacji. Tato załatwił mi kawałek steropianu a ja okleiłam go srebrnym papierem. Ładna była. Wyrzuciłam ją jednak kiedy zaczęła skupiać "zaniepokojono-zdziwiony" wzrok innych.

Nie wiem dlaczego, ale plan zajęć, angielskie słówka itp., zostały szybko przykryte przez wycinki z gazet..

Artykuły opisywały sukcesy innych ludzi. Przypadkowych. Dzieci, które otrzymały nagrody za bardzo dobre wyniki w nauce. Chłopaka, który opisywał swoją podróż na rowerze po Chinach itd..

Wycinałam je i zawieszałam. Bez powodu. Chciałam je mieć. Nie zastanawiałam się na tym. Teraz już wiem, że pewnie miało mnie to zmotywować do zapełnienia jej "swoimi wycinkami".

Pozbyłam się jej kiedy zobaczyłam mocno zaniepokojony wzrok mojej Mamy..

Na mojej tablicy nic nie ma. A na Twojej?
  • awatar Pantokratorka: Na mojej są rzeczy nad którymi muszę popracować, wskazówki o których zdarza mi się zapomnieć, obrazki które mnie inspirują, zdjęcia najbliższych osób i sytuacji, z których klimatu chcę czerpać energię :)
  • awatar pushthebutton: Wspomnienia, teraźniejszość i przyszłość. Pocztówki, zdjecia, plam lekcji, kwitki do pralni, menu restauracji, zaproszenia, bilety.
  • awatar pur-pur: Moje wspomnienia. Były. Bo tablicy też już nie ma.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Julia. Serce mnie boli.
 

 
Płaczesz wczoraj, dzisiaj i jutro. Świat się temu nie dziwi.

Dlaczego?
 

 
Piękno mnie wzrusza. Wciąż...

 

 
 

 
 

 
Myslowitz. Kocham i uwielbiam.
 

 
I jak tu nie kochać Myslowitz..
 

 
Wyszło mi w grze, że właśnie tutaj będę w przyszłości mieszkać

https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%81omianki
 

 
Uwielbiam ten hymn

Zawsze jak go słucham, mam wrażenie, że zaraz wyskoczy zza rogu król Artur..

 

 
Nie wiem dlaczego, ale właśnie ten moment ślubu Harrego i Meg, wzruszył mnie najbardziej.

P.S. W sumie to też moja królowa.. więc nie dziwota.


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Czeka człowiek cały tydzień na kolejny odcinek Rodzinki.. a tu zamiast serialu.. mamy jedno wielkie lokowanie produktu..

Eh..
 

 
Wstyd

Wyobraźcie sobie, że macie dziecko. Dziecko.. wymodlone i wykochane całym sercem.. któremu poświęcacie mnóstwo uwagi, wychowujecie najlepiej jak się da, dając z siebie wszystko.

Mijają lata..

I oto stoi przed Wami Wasz dorosły syn lub córka.
Mężczyzna lub kobieta. Dobre, niegłupie i spokojne dziecko.
Niestety.. fatalny zbieg okoliczności (genów też) powoduje, że jest Ono.. nieatrakcyjne dla otoczenia / posiada przeciętny iloraz inteligencji, który pozwala mu jedynie na wykonywanie zwykłej, niezbyt ambitnej pracy. Równocześnie obserwujesz jak dzieci Twoich koleżanek zakładają rodziny. Są chciane i kochane. Często podziwiane za urodę lub (i) karierę.

Czy patrząc na swoje brzydkie, przeciętne dziecko.. czułbyś.. wstyd?
  • awatar Szkotka: @blackberryswirl: Nie zostałam wychowana na opiekunkę.. Moja siostra ma swoją rodzinę, swój dom i to jest ta różnica. .. a ja z roku na rok coraz mniej chcę się wyprowadzić. Może któregoś dnia przestanie mnie to męczyć..
  • awatar blackberryswirl: @Szkotka: Nie chcę oceniać Ciebie ani Twoich rodziców personalnie, ale przez chwilę wyobraź sobie, że jakaś Twoja koleżanka mówi Ci, że nie może się wyprowadzić, bo opłaca rodzicom część/całość rachunków. Jeśli Twoja siostra nie musi się dokładać do domowego budżetu na tej samej zasadzie, to najpewniej zostałaś wychowana na perfekcyjną opiekunkę, którą trzyma w domu poczucie obowiązku. Dzieci nie robi się dla siebie, to autonomiczne byty. Moją pierwszą reakcją na to, że rodzicom byłoby ciężko było "no i co z tego?". Nie urodzili Cię po to, żeby podnieść sobie komfort życia. Ja sobie zdaję sprawę, że wyprowadzka to nie jest takie hopsiup. Jakbym drugi raz miała wynajmować u kogoś pokój i być współlokatorką to raczej bym spasowała. Ale niestety nie stajemy się młodsze - jeśli chcesz się kiedyś wyprowadzić, to z każdym mijającym rokiem będzie Ci trochę trudniej.
  • awatar Szkotka: @blackberryswirl: Ja dopiero gdzieś od ok. 2 lat nie płacę wszystkich rachunków w domu.. Moim rodzicom byłoby bardzo ciężko beze mnie.. Myślę, że kiedyś nie było mowy o ewakuacji. Teraz.. z moją wypłatą i w moim wieku.. od początku ciężko zaczynać..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (18) ›
 

 
Coraz ciężej przychodzi mi opuszczanie mojej Wioski.. Choć na kilka godzin.

Kiedyś tak bardzo lubiłam z niej uciekać. Teraz... zwykłe zakupy w Dużym Mieście to spory wysiłek i siłowanie się ze sobą do ostatniej chwili.. jechać czy nie jechać..

Kocham mój dom.
Kocham mój kościół.
Kocham mój spożywczak.

Tylko siebie nie kocham..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Jakbym miała normalne życie.. to dzisiaj moje stopy dotykałyby piasku na plaży..
  • awatar Szkotka: @blackberryswirl: Kiedyś też tak myślałam..
  • awatar blackberryswirl: @Szkotka: To nie jest kwestia preferencji, ale konkretnego wyjazdu. Lubię być z ludźmi, których lubię. Pewne wyjazdy wymuszają na mnie znalezienie towarzystwa, np. nie jestem w pełni przekonana do samotnego chodzenia po górach. Ale są takie formy relaksu (długie dystanse na rowerze są jedną z nich), gdzie jazda sama jest jak medytacja. No i najważniejsze - nie lubię spędzać wolnych weekendów w domu, zdecydowanie wolę gdzieś pojechać sama niż kisić się tam gdzie zawsze.
  • awatar Szkotka: @blackberryswirl: Podziwiam*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Uwielbiam sobotni poranek. Mam wrażenie, że wracam do życia. Na dwa dni..
 

 
Kocham ten serial

Daje mi rzadkie chwile nieświadomości.. oderwania się od rzeczywistości.



P.S. Kiedyś miałam bardzo kiepski moment w życiu i oglądałam go w kółko.. Pomagało.

Dziękuję
  • awatar Szkotka: @Cheryl.A: Też tak myślę :)
  • awatar Cheryl.A: Jeden z lepszych polskich seriali ;).
  • awatar Litai: @Szkotka: Wszystko można zrobić w butach na obcasach, jeśli jest taka konieczność ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Czytam tutaj blogi i komentarze kilku "specjalistów" w poważnych dziedzinach. Jak dla mnie wykonywany przez nich zawód zobowiązuje do pewnego poziomu inteligencji i życiowego rozgarnięcia.

Niestety.. podczas lektury ich przemyśleń oraz komentarzy cały czas nasuwa mi się kilka pytań..

Co za idiota ich zatrudniał.. oraz jakie trzeba mieć szczęście, że nikt nie weryfikuje ich umiejętności..?

Naprawdę można być świetnym pracownikiem na poważanym stanowisku i jednocześnie pierdolić głupie farmazony w internecie (również w temacie wykonywanego zawodu)..?



  • awatar Szkotka: @Wieczna Studentka: Ciekawe dlaczego.. ;)
  • awatar Wieczna Studentka: Po dwóch latach mieszkania ze stomatologiem straciłam szacunek do lekarzy świata ;).
  • awatar Litai: Najwyraźniej można :d
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
ECOGIRL..

Zrobiłam sobie maseczkę z żółtek, oleju lnianego i rycynowego.

Podsumowanie: włosy odrobinę bardziej miękkie w dotyku (lepszy efekt mam po odżywce za 8 zł) i "nie odrobinę" śmierdzą olejem oraz jajkiem (mimo dokładnego umycia).

Gdzie popełniałam błąd.. ? - zastanawiała się Szkotka, pędząc do łazienki na kolejne "odsmradzanie" włosów.



  • awatar Elizabeth15: Mi ta maseczka pomogła i trochę mniej się przetłuszczały i wzmocniły. Około 2 tygodni co drugi dzień robiłam właśnie miseczkę z żółtka i olejku rycynowego. Mnie osobiście to żółtko denerwowało. Ale twarda jestem to dałam radę
  • awatar blackberryswirl: Ten patent posrednio dziala, bo wlosy sa tak natluszczone, ze lsnia z kilometra. W teorii powinno pomoc przy przetluszczajacych sie wlosach, bo taka ilosc tluszczu przyhamuje na troche produkcje loju, ale to samo wyjdzie po oleju kokosowym, arganowym czy jakimkolwiek innym.
  • awatar Szkotka: @blackberryswirl: Tyle osób polecało ten sposób :( Szkoda.. Zdecydowanie nie będę już tego robiła. Octu też nie tknę ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Z trudem, ale udało się. Zrobić cokolwiek.

Ogarnęłam kuchnię. Ugotowałam obiad. Posprzątałam łazienkę. Wyprałam i ubrałam sobie pościel. Wykąpałam się i pomalowałam paznokcie u stóp.

Nie był więc źle.. wolałabym jednak wyjść z domu i poleżeć na kwitnącej łące..
 

 
Jestem zmęczona.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jakie macie pasje, zainteresowania?
  • awatar Elizabeth15: Torty torciki uwielbiam je robić
  • awatar blackberryswirl: Trekking, góromaniactwo, organizacja tras rowerowych, sauny. Tyle ze sfery fizycznej. Poza tym literatura górska, współczesna literatura polska i bałkańska, bałkanistyka, zarządzanie treścią, ciuchy :) Uwielbiam planowanie wyjazdów i optymalizację doświadczeń - bawię się albo dobrze albo wcale.
  • awatar de ellite: Wspinaczka górska, trekking, nurkowanie, burze, tornada
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Fajne..

Jak wybrać szkołę średnią?
Czy w ogóle da się?
Da się!
Podążaj za tym co lubisz w wolnym czasie!


Chciałabym mieć znowu 15 lat..

 

 
Co to jest Majówka?
  • awatar sniperelf: skosiłem trawę kupiłem piwo i uczę się grać na gitarze.
  • awatar Szkotka: @sniperelf: A Ty co robisz w Majówkę?
  • awatar sniperelf: dla tych co mają 500 plus dobra zabawa żarcie krwistej kaszy na ciepło i picie piwa a dla tych co nie mają dobry czas na załatwianie zaległości w pracy :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Jestem wstydliwa
 

 
Jonathan jest boski..