• Wpisów:729
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:wczoraj, 06:59
  • Licznik odwiedzin:152 590 / 1345 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Okropnie smęcę

 

 
śnił mi się On..

tyle lat za mną biegał. był mi bliski. ja byłam głupia.

w moim śnie stanął w moich drzwiach. jak kiedyś. nic nie mówił. tylko patrzył.

....
 

 
niestety zauważyłam, że coraz bardziej stronię od ludzi..

smutne
 

 
moja przyjaciółka już się do mnie nie odzywa..

kiedy odebrała ode mnie telefon w Sylwestra to miałam wrażenie, że jest zaskoczona. jakby mój numer był wykasowany. powiedziała, że oddzwoni. nigdy tego nie zrobiła. zresztą już od jakiś dwóch miesięcy unikała mnie.. tłumacząc się zmęczeniem i ciężkim życiem... którego jej nie ułatwiłam. a mogłam.

co się stało?

nie zrobiłam tego czego chciała. nie pomogłam jej tak jak chciała. doradzałam jej inne wyjście. nie zgadzałam się z nią. czyli byłam złą przyjaciółką. pewnie też znowu wpuściła do swojego życia byłego faceta. mało jest wtedy miejsca na byle Szkotkę.

wiedziałam, że tak będzie, ale i tak..

boli mnie serce.
 

 
Kocham podróże.. coraz mniej.


Może to wiek. Może zniechęcenie.. że zazwyczaj jestem tylko rozczarowana. Nerwami. Kiepskim towarzystwem. Lub jego brakiem. I takie tam.

Każdy taki wyjazd (rzadki niestety) coraz mocniej utwierdza mnie w przekonaniu, że nie powinnam opuszczać na zbyt długo mojego łóżka. Regeneracja po takiej podróży również jest zastanawiająco długa. Kiedyś tak nie było..


To dobrze, że coraz mniej marzę. Mniej chcę. Tak jest lepiej. Spokojniej.



Szkotka-podróżuje-do-sklepu-Kościoła-i-pracy.

Podróże życia...
 

 
Kupiłam komputer żeby móc robić robotę w domu...

Jednego nie przemyślałam. MS OFFICE kosztuje majątek!?!


  • awatar Szkotka: @jardin-du-doute: właśnie :(
  • awatar Szkotka: @Indira: Moja koleżanka tak robiła dopóki nie okazało się, że coś jej się nie pozapisywało i nie mogła otworzyć.
  • awatar jardin-du-doute: No, nie, ja tak pracowałam, Office w pracy a w domu libre, i to nie działało dobrze. Formatowanie nie jest 1:1, i tak była konieczność edytowania tekstu na officie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
https://www.ikea.com/pl/pl/p/riggad-lampa-led-z-ladowarka-indukcyjna-bialy-60385636/

Podoba mi się, ale nie rozumiem tego =>
"Lampy w obrębie jednostki świecącej nie mogą zostać wymieniane"....?

Help
 

 
Wkurzam się bo zauważyłam, że siedzę w Kościele w strefie dla starych panien.

Wczoraj po mojej stronie siedziały cztery pary.. matek z ich niechcianymi córkami.


Armagedon..

  • awatar Szkotka: @Lotar King: Lubię chodzić do Kościoła.
  • awatar Lotar King: No to do dzieła! Po co wysiadywać po kościołach? Tam poszłaś szukać fajnych ciach?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Mój storczyk ma gałąź na dwa metry.

Przestaje kwitnąć i z tego samego pędu rośnie dłuższy i znowu kwitnie na końcu i tak w kółko.

Ludzie!

Nie odrywajta tego obleconego z kwiatków pędu. Może coś się z tego jeszcze urodzi.

Szkotka-Ogrodniczka
 

 
Dlaczego ludzie biorą sobie pieski?

Odpowiedź:

Biorą sobie pieski po to żeby spacerować z nimi po placu zabaw i boisku.. bo znajdują się pod ich domem. Znaczy blisko. Szybka kupka i szybkie siku w 10 miejscach. I szybko do domu.

Dlaczego uważam, są durni skoro tak naprawdę są sprytni i pomysłowi?

Odpowiedź:

Nie znam się. Nie kocham zwierząt.



Bo przecież:

Kupę zmyje deszcz a siku to jeszcze nikomu nie zaszkodziło...

Skoro takie wasze zdanie.. To mam nadzieję, że każdy z was dostanie pieska do pracy żeby wam sral pod biurkiem - spokojnie.. te parę godzin wytrzymacie - Pani sprzątaczka przyjdzie i posprząta jak pojdziecie do domu. Te trochę siku pieska też nic nie przeszkadza. Rozniesie się na butach i tyle.

Szkotka-Nie-Wie-Co-To-Za-Ból-Krążyć-10 razy-W-Kółko-Po-Boisku-Żeby-Piesek-Zrobił-Kupę
  • awatar blackberryswirl: @Szkotka: No to nie, to jest wybitnie kijowe i leniwe :/
  • awatar Szkotka: @blackberryswirl: Tu naprawdę nie chodzi o przechodzenie. Centralnie idą na boisko żeby piesiu zrobił co ma zrobić :(
  • awatar blackberryswirl: @pushthebutton: Raczej taki mam styl wypowiedzi niż postawę, czymkolwiek jest postawa. Natomiast fakt, generalnie drażni mnie, kiedy ktoś (w sensie nie że Ty ani Szkotka) ale ktoś losowy w loswej sytuacji uważa, że czegoś mi nie wolno i nie ma racji. Bo chodzi o to, żeby nie było kup, a nie że komuś gdzieś nie wolno wejść. To tak, jakbyś nie mogła przejść spokojnie wzdłuż bloku, bo ludzie by do Ciebie wołali, że dzieci są głośne i im przeszkadają. I co z tego, że Twoje dziecko jest ciche i akurat nic nie robi, skoro ktoś i tak ma misję Ci robić pod górkę.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
koleżanka poprosiła o pożyczkę na rachunki

nie ma problemu. nie pierwszy raz. zaraz oddała. choć ma dobre dwie wypłaty. mieszkanie bez kredytu.

dziwi mnie tylko jedno...

ma zamożnych znajomych, przyjaciół. wspólne sylwestra. wyjazdy itd.

ja jestem koleżanką od rozmówki na ulicy, na fb, rzadkich, bardzo rzadkich spotkań w barze.

... więc dlaczego prosi tylko mnie...?
  • awatar pushthebutton: @Indira: też tak myślę Choć z drugiej strony - może pożycza, tylko ty tego nie wiesz...
  • awatar Indira: Bo tak jest łatwiej, ty pożyczasz bez gadania, oni nie wiedzą, że jej brakuje. Nie mam nic złego na myśli, ale jestem prawie pewna, że te sylwestry i wyjazdy kosztują więcej, niż ona może sobie pozwolić, więc pewnie żyje ponad swoje finansowe możliwości. Nie wiem oczywiście, czy mam rację, ani nikogo nie osądzam, dobrze wiem, jak łatwo jest wpaść w takie życie trochę na pokaz.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Mam Netfixa i nie mam co oglądać.

Obejrzałam Startreka. Wiedźmina. Coś o kosmosie. I czekam na Outlander.

Proszę o propozycje.
  • awatar vill.: Ania nie Anna? Kryminał "Ty"?
  • awatar vill.: Ja nie zdzierżyłam bullshitu outlandera... bo czytałam książkę w której już nie byłam w stanie zdzierżyć bulshitu outlandera :P Ale aktor grający Jamiego śliczny :P
  • awatar antybohaterka: Ja tez czekam na Outlander! Uwielbiam to. Mi sie podobalo "Pod kopuła"
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Znajomy ze starej pracy oświadczył dzisiaj na Fb, że jest w związku. Minimalna krajowa. Stara chałupka. Po rozwodzie. Nieatrakcyjny.

Miłość jest piękna.
 

 
Mój Kościół jest piękny.
 

 
Muszę kupić krzesełko do biurka. I nie umiem wybrać. Przez neta ciężko.

Boli dupa od takich problemów.
 

 
Ładną torebkę widziałam u Wittchena. 379 zeta.
 

 
Rodzinka: Kupujemy nowy samochód i jedziemy po nowe meble.

Szkotka: Fajnie.

Rodzinka: A Ty Szkotka?

Szkotka: Kupiłam przez neta kosmetyki. Szampon. Odżywkę. Dezodorant. Wydałam 200 zł i nie wiem po co. Muszę teraz oszczędzać.

 

 
Nie prasują. Wyciągają z szuszarki i składają. Koszulki dają na wieszaki. Hm.
  • awatar Martini wstrząśnięta niezmieszana: Też prasuje już w ostateczności gdy coś wygląda jak z dupy. Staram się kupować takie ubrania które wymagają jak najmniej pracy
  • awatar vill.: Da się nie prasować, czy raczej tak składac wyprasowane raz rzeczy by nie trzeba było ich prasować :) pogooglaj metodę marie kondo :) Nie lubię prasować, więc staram się tak układać ciuchy to wyschnięcia, aby się nie gniotły. Lub kupować ciuchy z materiałów, które nie wymagają prasowania :D
  • awatar antybohaterka: Ja nie prasuje
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Chyba ktoś mnie nie lubi i jest mi przykro.
 

 
Mają metalowe słomki. Mają też specjalne szczotki do ich czyszczenia. Miło.
  • awatar pushthebutton: @sekutnica: ja potrzebuję słomek do picia kawy z kubka termicznego Ale tak w ogóle, co złego w tym, że ktoś woli pic przez słomkę?
  • awatar sekutnica: Niech mi ktoś wytłumaczy, czy naprawdę tak ciężko jest pić bezpośrednio z kubka? Na co komu te nieszczęsne słomki?
  • awatar Szkotka: @pushthebutton: Wiem, że mamy :) Jednak Aneryka kojarzy mi się z tonami jednorazowych naczyń i jedzeniem na wynos. P. S. Na filmikach nie widziałam sortowania śmieci. Tylko z dużymi kartonami wychodzili na zewnątrz.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Ej no. Przecie studiuję na jutubie.

 

 
Postudiowalabym kulturoznawstwo.
 

 
Nie lubię filmików na których sprząta się brzydkie domy.

Niby fajnie, że wyszorowali podłogę na kolanach. Nic to jednak nie pomoże skoro skórzana kanapa jest obdarta. I jeszcze ma te obrzydliwe miejsca na napoje. No ble.
 

 
Słuchaj.

Znaczy czytaj.

Jak syfisz to nie ładuj do chałupy dywanów i wykładzin.

Szkotka-Dobra-Rada
 

 
Nie rozumiem dlaczego Oni nie odkładają niczego na swoje miejsce. Dopiero hasło "sprzątanie" powoduje w nich takie działanie.

No ale to może na potrzeby filmu..
 

 
Mam już ulubioną Amerykankę od sprzątania.


Oglądam i oglądam.. jak sprząta. No lubię Ją. Jest gruba i.. co mnie zaskakuje.. ma ładny dom i poczucie estetyki. Syn przychodzi się do Niej przytulać. Miło.

Jednak nie dźwigam tych sprayów.. Naprawdę kuchnia to miejsce gdzie trzeba myć blaty a nie psikac chemią. Z drugiej strony nie wiem dlaczego, ale nie widzę mycia garow. Same kubki, talerze i miski. W czym Oni gotują? Gotują w ogóle? Ciekawe. Kobita zastanawia się też dlaczego kwiaty Jej umierają. Hmm.. Przecież Oni mają non stop zakryte okna.

Lubię obserwować i poznawać inne kultury, kraje i zwyczaje.


Dlatego cały czas siedzę na mojej wiosce.
  • awatar Szkotka: @pushthebutton: Nie sądzę. Ludwika w spryskiwaczu okropnie czuć.
  • awatar pushthebutton: No nie odpowiadasz na pytanie :) ta różnica między Ludwikiem rozcieńczonym nakładanym szmatą a tym samym Ludwikiem tak samo rozcieńczonym psikanym ze spryskiwacza jest żadna :)
  • awatar Szkotka: @pushthebutton: od czasu do czasu używam.. tak jak wspominałam nie wyobrażam sobie tylko objeżdżania całego domu sprayem..to wszystko
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
A na dworze mrozik..
 

 
Amerykański syf

Oglądam amerykańskie filmiki motywujące do sprzątania czyli patrzę jak w przyśpieszeniu babka ogarnia swoją brudną chałpę. Filmiki motywujące. Bardzo. Aż posprawdzałam stertę paragonów, podarłam i wyrzuciłam.



Kilka spostrzeżeń:

Amerykańcy mają wysokie materace co zazwyczaj przekłada się na bardzo wysokie łóżka. Pytanie: jak Oni tam włażą. Chyba po drabinie.

Nieładnie ścielą łóżka. Często nakładają na materace prześcieradła bez gumki co powoduję, że zawsze gdzieś ono wyłazi. Obraża to moje poczucie perfekcji.

W kuchni każdy ma wielkie marmurkowe blaty.

Mnóstwo sprayów do czyszczenia. Paroma psiknięciami i jedną szmatą myją jedną komodę. Wow. Cholera, po co ja targam wiadro z wodą i co chwilę płuczę szmatkę.

Amerykańskie ludzie walą wszystko na podłogę. Chodzą po tym. A jak robią filmik to składają ubrania (te z podłogi) i wkładają do szafy. Nie wszyscy. Ale często. Ble.

Mnóstwo kupują. Mają mnóstwo kabli. Ładowarek.

Mają ręczne odkurzacze. Takie bez potrzeby ciągnięcia za sobą kabla. Bardzo wygodne. Szczególnie dla grubasek. Zazwyczaj myją podłogi takimi ręcznymi mopami. Nakłada się szmatkę i objeżdża kawał podłogi. Cholera, czemu ja to robię na kolanach i płuczę szmatę.
Widocznie ja to dopiero mam syf.

Ogólnie wszystko załatwia.. spray.

Mają ogromne pralki i suszarki. To akurat fajne.

Szkotka-Lubi-Wywalać-Na-Śmieci
  • awatar Indira: @zjawisko dyfuzjii: Słońce, wszystko jest chemią. Woda też :)
  • awatar zjawisko dyfuzjii: fuuj tez mnie to brzydzi jak wszystko załatwia się chemią
  • awatar Szkotka: @pushthebutton: Ja uwielbiam grube materace, ale nie aż takie wysokie łóżka. Taki odkurzacz też bym chciała :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Kochane żonki i mamuśki.
Nie dość, że trzeba was wysłuchiwac to jeszcze macie w dupie innych. Mnie też.


Boli was dupa. Słucham.
Cały świat jest zły. Słucham.
Problem w robocie. Słucham.
Niegrzeczne dziecko. Słucham.

Szczerze to mam gdzieś co Was boli, co robicie i jaką kupę zrobiło Wasze dziecko. Bo jesteście samolubne i skupione na swoim wielkim życiowym sukcesie. Czyli ślubie i porodzie.

Dlaczego Was słucham? Dlaczego pytam o zdrowie?

Bo jestem miła i grzeczna.





I nie chcę być całkiem sama....
  • awatar Szkotka: @vill.: W takim razie zostałaby tylko jedna..
  • awatar vill.: Eeee? Szkotka, o co chodzi? Frustracja jest spoko. Serio. Myślę, że nie wiesz (i ja też nie wiem) czy te koleżanki są skupione na "swoim wielkim życiowym sukcesie", bo jak dla mnie to mniemam, że z dużym prawdopodobieństwem są skupione na bólu dupy, problemie w robocie i niegrzecznym dziecku i chcą się po prostu wygadać. I to jest okay... Natomiast Ty to przepuszczasz przez swój filtr i to właśnie Ty się skupiasz na tym, co Ty sama uważasz za "wielki życiowy sukces" i Ciebie szlag trafia - i nie ma w tym nic złego. :) Bądź zła, ale to Twoja złość, a nie ich... Tylko Ty mozesz coś zrobić, aby to zmienić. :) Jesteście na innych etapach zycia, macie inne problemy - nie wartościuj ich proszę na ważne i ważniejsze. A jak koleżanki Ciebie nie wysłuchają, kiedy Ty tego portrzebujesz to pogadaj z nimi o tym szczerze. Powiedz czego potrzebujesz. Wprost. Albo zmień koleżanki - po co otaczać się osobami, które nie doceniają Twojej wartości jako człowieka, przyjaciółki, wsparcia itp.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Przykro mi. Bo nie potrafię ustawić się w pracy. Ja zapierdalam. Inni się ustawiają. Chciałabym żeby w końcu ktoś docenił tych cichych i pracowitych.
  • awatar Mothylarnia: Mam podobnie. Może nie jestem specjalnie cicha, ale ciągle łapię się na tym, że nawet gdy pracuję z dwiema innymi osobami na zmianie i to za tę samą stawkę, to na mnie spada najwięcej.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wolałabym jednak BAL.

Panie Boże


..
 

 
Sylwester..

Byłam w robocie.
Zdenerwowałam się bo znikąd pomocy.
Nie mogłam patrzeć jak wszyscy podlizują się szefostwu. Ble.
Byłam w sklepie obserwować dzikie tłumy.
Kupiłam chipsy które zagryzam czekoladkami. Przespałam się.
Nie mam zrobionych paznokci.Za to mam busz na nogach.
Jestem introwertyczką.
Chyba.

 

 
Uważam, że Sylwester w TV powinien być zabroniony.